Jak rozmawiać z dziećmi?

foto: www.pixabay.com

„MAMO TATO co ty na to” to cykl audycji prowadzonych przez fizjoterapeutę Pawła Zawitkowskiego. Miniona audycja była rozmową o tym, jak komunikować się z dziećmi. Gośćmi w audycji była Magda Sendor trenerka Porozumienia bez Przemocy i Agnieszka Stein – psycholog, autorka książek „Dziecko z bliska” i „Dziecko z bliska idzie w świat”.

Rozmowa z małym dzieckiem często zaczyna się od rozmowy z brzuchem, a potem pojawia się mała istota, która dość energicznie żąda mając wiele różnych potrzeb – powiedział Paweł Zawitkowski.

A tak naprawdę komunikacja dziecka zaczyna się wcześniej, niż rodzicom się zdaje. Bo dziecko nie zaczyna komunikować się wtedy, gdy zaczyna mówić, lecz już dużo wcześniej, kiedy wyraża swoje komunikaty poprzez zachowanie. Potem, jak już mówi, to nadal komunikuje się swoim zachowaniem, i gdy mówi, to nie zawsze komunikuje to, co chciałoby powiedzieć. To jest często dla rodziców odkrywcze. Czasem słowa dziecka mają dorabianą ideologię przez rodziców i nabierają innego znaczenia – powiedziała Agnieszka Stein.

Punkt widzenia innych rodziców

Samemu ciężko jest zauważyć, że gdy dziecko coś do nas mówi i pokazuje, to tak naprawdę być może pokazuje coś zupełnie innego. I często rodzice zadają sobie pytanie – jak posiąść taką wiedzę i wskazówki jak postępować z dzieckiem – powiedziała Magda Sendor.
Bywa, że rodzice mają problem ze zrozumieniem małego dziecka, ale ubrani w grubą skorupę, nie chcą zapytać kogoś bliskiego lub fachowca, jak rozmawiać z maluchem. A nawet jeśli rodzicowi się wydaje, że wie już wszystko i całkiem dobrze sobie radzi, to warto jednak zapytać drugą osobę, poznać szersze spojrzenie i dowiedzieć się czegoś nowego.

Niemalże każda rozmowa z innym rodzicem, który ma kompletnie inny front, może rodzicom coś nowego pokazać. Warto nie pozostawiać problemów czy zapytań tylko na swojej głowie i wszystko samemu załatwiać. Rodzice mogą się zamknąć przed innymi i nie chcieć pokazywać swojego świata innym – dodała trenerka Porozumienia bez Przemocy.

A przecież wielość różnych doświadczeń daje lepszą jakość. Bardzo często chcemy być doskonali i gdy jesteśmy zmęczeni, to nie powiemy dziecku, że tak jest tylko zaczynamy na nie warczeć – zauważył Paweł Zawitkowski.

Zauważyć potrzeby dziecka

Wielokrotnie rodzice przychodzą na warsztaty o komunikacji z dzieckiem, po czym dowiadują się, co jest ważne dla nich i co chcą przekazać dziecku. Nie ma innej drogi porozumienia się z dzieckiem niż najpierw porozumienie ze sobą samym i z partnerem. Najcenniejsze, co możemy dać dziecku to właśnie to, żeby zaakceptować siebie nawzajem, a potem pozwolić dziecku odkrywać siebie. W rozmowach z dzieckiem bardzo ważne jest zauważanie jego potrzeb, potrzeby wyrażenia siebie na przykład w takiej codziennej czynności, jaką jest wybór stroju zupełnie nieadekwatnego kolorystycznie w opinii rodziców. I im starsze dziecko tym więcej mamy oczekiwań wobec siebie i wobec niego – powiedziała Magda Sendor.

Istotą porozumienia z dzieckiem jest porozumienie ze sobą samym, ale żeby być w porozumieniu ze sobą i najlepszym narzędziem, żeby się tego nauczyć jest empatia czyli to, że ktoś nas słucha uważnie. Samemu ze sobą jest trudno, a łatwiej jest w takiej wspierającej społeczności, gdy ma się wokół siebie osoby, które nas akceptują, które są gotowe zobaczyć różne rzeczy z naszej perspektywy, są też gotowe wejść głębiej poza to, co powierzchowne, dopytując, co tak naprawdę za tym stoi – powiedziała psycholog.

Klasyka neurofizjologii mówi o tym, że rozwój człowieka odbywa się tylko i wyłącznie w relacji z drugą osobą. Nie można samemu się rozwijać. Jest samokształcenie, ale chodzi tu o kursy umiejętności, a nie o rozwój człowieka. Dlatego to, co mówimy najbliższej osobie, warto też mówić dziecku, bo jest ono idealną osobą, której wszystkie nasze wewnętrzne przemyślenia możemy powiedzieć. W ten sposób buduje się dobra relacja – powiedział fizjoterapeuta.

Więcej w audycji „MAMO TATO co ty na to”. Zapraszamy do wysłuchania audycji!

(Audycja archiwalna)

 

RB/JO