Na narty w Dolomity

foto: www.shutterstock.com

Jest zima, to musi być zimno. Ale to nie oznacza, że musimy marznąć. Dobrą alternatywą dla wyjazdów do ciepłych krajów może być wypad na narty. W śniegowej krainie też można odpocząć i ogrzać się, chociażby poprzez sport. Takie miejsce może być całkiem blisko, idealnie na wyjazd samochodem…

O włoskich Dolomitach opowiada Grażyna Kasiak, dziennikarka i mama 6-letniego Franka.

Każdą wyprawę zaczynamy planować od sposobu, w jaki dostaniemy się na miejsce. Podróż samochodem ma wiele plusów – możemy zapakować więcej bagażu i robić przerwy w dogodnych momentach. Warto o tym pamiętać i co jakiś czas zatrzymywać się, a w przypadku większych odległości przenocować po drodze, dzięki czemu na miejsce wszyscy dojedziemy wypoczęci i w dobrych humorach.

W bagażu dziecka nie może zabraknąć wygodnego i ciepłego kombinezonu oraz dobrych butów do chodzenia. Pamiętajmy o różnicy temperatur i zapakujmy także cieplejszą czapkę, najlepiej wiązaną i nieprzemakalne rękawiczki oraz odpowiedni szalik. Nie zapomnijmy o kremie z filtrem chroniącym przed mrozem i wiatrem!

O tym, jak zorganizować wyjazd na narty z maluchem, który jeszcze sam nie jeździ dowiecie się z audycji. 

Zapraszam – Katarzyna Bąkowicz.

PODOBNE ARTYKUŁY