Polki nie potrafią karmić piersią?

© olegmalyshev - Fotolia.com

Karmienie dziecka pokarmem sztucznym może kosztować rocznie nawet osiem tysięcy złotych. Mimo to wiele kobiet rezygnuje z karmienia piersią i podaje dziecku „fast-food w puszce”. Dlaczego kobiety w Polsce przerywają karmienie piersią w audycji „O kobietach dla kobiet” w Radiu Bajka. Gościem dr Jacka Tulimowskiego jest dr Katarzyna Raczek-Pakuła – pediatra, międzynarodowy konsultant laktacyjny

W jednym milimetrze sześciennym mleka matki jest ponad 1 mln komórek żywych. Dzięki temu pokarm ten nazywany jest „białą krwią”.  Od dawna wiadomo, że nic nie zastąpi mleka matki i więzi, która powstaje podczas karmienia dziecka piersią. A jednak coraz więcej kobiet w Polsce wybiera sztuczne karmienie. I mimo że na tle Europy Polki wypadają bardzo pozytywnie w tym zakresie, to i tak tendencja jest niepokojąca.

Karmienie piersią po porodzie

W Polsce brakuje systemowego wsparcia ze strony Ministerstwa Zdrowia i NFZ odpowiednimi procedurami – powiedziała dr Katarzyna Raczek-Pekuła w Radiu Bajka. Zarówno podczas zajęć ze szkoły rodzenia, jak i tuż po porodzie kobiety nie otrzymują odpowiedniej wiedzy i pomocy na temat karmienia piersią. Niestety jest tak, że personel, którego zadaniem jest wsparcie w zakresie laktacji, nie ma w Polsce odpowiedniego wykształcenia.

Pierwszym pokarmem powinna być siara. Jest to bezcenny dla dziecka koncentrat i wystarczy zaledwie kilka kropel tego pokarmu, aby noworodek poczuł się nasycony. Niestety często w szpitalu, po badaniu piersi w drugiej dobie kobiety wprowadzane są w błąd, gdyż często wmawia im się, że nie mają pokarmu i dziecko należy dokarmiać mieszanką. Bardzo często w takiej sytuacji pacjentki słyszą, że muszą dokarmiać dziecko, bo w przeciwnym razie spadnie dziecku cukier, dostanie żółtaczki. Nie jest niestety objęte żadną kontrolą, co dzieci dokarmiane sztucznie dostają jako pokarm w pierwszych dobach życia – dodała specjalistka.

Prawa po porodzie

Niewiele świeżo upieczonych mam wie, że ma prawo prosić położną o pomoc przy karmieniu. Pacjentka ma też prawo prosić pediatrę o ocenę jamy ustnej – czy dziecko nie ma krótkiego wędzidełka podjęzykowego niezbędnego do prawidłowego ssania piersi.

Zdarza się, szczególnie u matek, które karmią piersią po raz pierwszy, że nieprawidłowo przystawiają dziecko. To może spowodować rany na brodawkach w pierwszych dobach po porodzie. W takiej sytuacji w niektórych polskich szpitalach od razu proponuje się mieszankę pokarmów, a wystarczyłaby ocena mechanizmu ssania – powiedziała dr Katarzyna Raczek-Pakuła.

Często powodem rezygnacji z karmienia piersią jest, co deklarują kobiety, brak mleka, a przecież karmienie piersią jest biologiczną normą u ssaków. Nie jest zatem możliwy brak pokarmu u matki, która urodziła dziecko. I nie ma tu znaczenia rodzaj porodu. Żadne ssaki nie padają ofiarą braku pokarmu – zdarza się to tylko człowiekowi – powiedziała gość Radia Bajka.

O innych powodach rezygnacji z karmienia piersią oraz o naturalnych sposobach na zwiększenie laktacji w audycji „O kobietach dla kobiet”.

RB/JO

PODOBNE ARTYKUŁY