„Oculus” – horror, który przeraził samego Stephena Kinga

„Byłem zachwycony. Przerażający film. Niewykluczone, że już nigdy w życiu nie zjem jabłka”, mówi o filmie Stephen King. 

Rodzeństwo spotyka się po latach od strasznej śmierci rodziców. Dziewczyna jest przekonana, że za traumatyczne wydarzenia w ich życiu odpowiada demoniczne lustro, które wisiało kiedyś w gabinecie ojca. Namawia brata, żeby to sprawdzić. Kiedy zamykają się w domu ze złowrogim lustrem, „koszmar nie ustępuje ani na chwilę” (Bloody Disgusting). Opanowane przez złego ducha lustro igra z ich umysłami, wciągając widzów w przerażającą historię. „Mrożąca krew w żyłach atmosfera” (The Guardian) sprawia, że gdy dwójka bohaterów poddaje się manipulacjom demonicznego oculusa, także widzowie stają się jego ofiarami… Scenariusz Flanagana i Jeffa Howarda jest zaskakująco ambitny i wyraźnie zaznacza dynamikę rodem z „Archiwum X” pomiędzy Kaylie, święcie przekonaną o demonicznej mocy lustra oraz jej uparcie sceptycznym bratem, którego wspomnienia zostały zduszone przez dziesięć lat prania mózgu w terapii (telegraph.co.uk).