Ważne etapy w życiu dziecka (odc. 17)

foto: Shutterstock.com

 

Dla życia dziecka i jego przyszłości bardzo ważny jest ten pierwszy, początkowy etap życia. W jaki sposób postępować z dzieckiem zupełnie malutkim, ale także z dzieckiem starszym odkrywającym świat lub budującym swoją tożsamość – w audycji „Mądre wychowanie – rodzice, architekci dzieciństwa.

Gościem Wojciecha Włodarczyka – gospodarza programu jest Irena Koźmińska – założycielka i prezeska Fundacji ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom.

Od naszego postępowania, wiedzy, zrozumienia dziecka bardzo wiele zależy w jego późniejszym życiu. Im wcześniejszy okres życia dziecka rozważamy, tym większy wpływ ma on na jego życie, losy i rozwój. Dlatego fundamentem są tu więzi pomiędzy dzieckiem i rodzicem – powiedziała Irena Koźmińska.

Pierwsze lata życia dziecka

Rożni psycholodzy różnie sytuują koniec tego okresu. Niektórzy mówią, że na budowę więzi mamy osiemnaście miesięcy, a inni, że potrzeba do tego trzech lat, żeby dziecko zbudowało mocną, bezpieczną więź z najbliższymi. Dlatego bardzo ważne dla dziecka są jego pierwsze lata życia i pierwsze doświadczenia.

Dziecko „więźniem w złotej klatce”

Fundacja „Cała Polska czyta dzieciom” zrobiła badania w związku z projektem „Pierwsza książka mojego dziecka”. Książka ta wraz z płytą trafiła do stu sześćdziesięciu tysięcy szpitali położniczych w Polsce. W efekcie mama, która urodziła dziecko otrzymała pakiet dla dziecka. Prowadząc badania, na jedno z pytań „Czy dziecko powinno spać w oddzielnym pokoju?” połowa rodziców odpowiedziała twierdząco. To oznacza, że większość rodziców skupia większą uwagę na swój komfort, natomiast nie rozumie prawdziwych potrzeb dziecka. Dziecko jest produktem ewolucji i przez miliony lat, kiedy człowiek się rozwijał, ludzie wyrastali i żyli gromadnie.

Małe dziecko ma szczególnie mocno rozwiniętą potrzebę fizycznej bliskości. Kiedyś było normą, że małe dziecko zabierało się od matki zaraz po urodzeniu i dziecko przebywało w szpitalu z dala od matki. Teraz mamy większą wiedzę dzięki temu, że w kilku krajach prowadzono bardzo dogłębne badania, które pokazały, że to jest dla dziecka ogromnie stresujące i zaburza jego prawidłowy rozwój. Ta wczesna separacja może się odbić bardo mocno na jego rozwoju psychicznym – powiedziała gość Radia Bajka.

Potrzeba bliskości od pierwszych chwil życia

Zatem dziecko po urodzeniu kładzione jest matce na piersi, a potem kiedy mama wraca do domu, jej wiedza i jej intuicja decyduje o tym jak ta więź będzie się kształtować. Jeśli rodzic jest przekonany, że nie powinno się dziecka często nosić bo się go „zepsuje”, a także, że dziecko powinno mieć swój piękny pokój, piękne kolorowe, mebelki i piękne zabawki wręcz w nadmiarze, to może się okazać, że dziecko będzie więźniem w złotej klatce. W klatce tej będzie mu źle, będzie płakało i będzie nieszczęśliwe. Bo dziecku potrzebna jest bliskość.

Rodzice bardzo często przenoszą mechanicznie własne potrzeby uważając, że jeśli dla nich coś jest miłe (bo na przykład przyjemnie jest pobyć sobie czasem samemu, odciąć się od zgiełku świata), to dla dziecka też będzie to bardzo pożyteczne rozwiązanie. I to jest błąd! Okazuje się, że nawet Amerykanie, którzy nie są zbyt czuli i troskliwi dla małych dzieci – ostatnio wprowadzili zalecenie dla rodziców, żeby dziecko spało w pokoju z rodzicami.

Przejście dziecka z warunków biologicznie wytworzonych, z miłego ciepełka nagle do miejsca, gdzie jest chłodniej, głośniej i zewsząd dociera mnóstwo bodźców tj. hałas, ostre światło, obce głosy, często także prysznic pod kranem w strumieniu płynącej wody, jest dla niego prawdziwym szokiem. Rzeczywiście przyjmujemy dzieci bardzo brutalnie na ten świat i dziecko wpada w coś w rodzaju chwilowego autyzmu. I dopiero położenie go na piersi matki, przywrócenie kontaktu, przywraca jego spokój i znów czuje się bezpiecznie. Z resztą człowiek zawsze do takiego błogostanu dąży – przyznała Irena Koźmińska.

Głód bodźców społecznych

Potem dziecko zaczyna rosnąć, zmieniać się i wówczas szalenie ważne jest, aby mu towarzyszyć, aby te wszystkie zmiany w życiu dziecka obserwować i dostrajać się do niego. Wielkim problemem jest jeśli rodzice reagują nieadekwatnie na potrzeby dziecka. Często dzieje się tak, ponieważ zbytnio go nie znają, mają z nim zbyt rzadki kontakt. Dziecko potrzebuje obecności, towarzystwa i tego, żeby go na przykład ponosić. Tymczasem rodzic uznaje, że skoro dziecko jest nakarmione i ma sucho to odkłada je do łóżka i odchodzi, a dziecko „niech sobie śpi …”. Uważają, że takie postępowanie jest dobre, bo wyczytali gdzieś w książce, że nie należy dziecka „rozpuszczać” – dodała gość Radia Bajka.

Dzisiejsi rodzice są przytłoczeni wieloma obowiązkami, żyją w ogromnym pędzie i nie zawsze są w stanie wykrzesać tę energię i tę miłość i cierpliwość, którą powinni okazywać dziecku. I jeżeli działają tak, żeby każdy dzień wypełnić jak największą ilością różnych swoich spraw do załatwienia i żeby wiązać koniec z końcem to bardzo często zaniedbują potrzeby dzieci w tym potrzeby bliskości, obecności i akceptacji.

Małe dziecko jako istota społeczna jeśli nie jest otoczone troskliwą opieką, popada w nieodwracalne otępienie. Dziecko ma głód bodźców społecznych, kontaktu, obecności więc jeśli zostawimy je samo, to tak, jakbyśmy zostawili je bez jedzenia.

Zawsze kiedy dziecko nosimy, bierzemy w ramiona, nosimy w chuście to jest to dla malucha najlepszy sposób uczenia się życia i oglądania świata. Bo najlepiej ogląda się ten świat z bezpiecznych ramion taty albo mamy.

Etapy rozwoju emocjonalnego dziecka

Nikt dziś nie uczy rodziców przez jakie fazy rozwoju przechodzi dziecko. Znając je, łatwiej jest o mądre wychowanie i zrozumienie potrzeb dziecka.

Etap pierwszy – budowanie więzi. Trwa on od urodzenia do osiemnastu miesięcy. Na tym etapie najważniejsze jest aby zbudować bezpieczną, trwałą więź z najbliższą osobą. Istotą tego etapu jest okazywanie czułości dziecku, bycie dostępnym dla niego i wrażliwym na jego potrzeby. Budowanie bezpiecznych więzi między dzieckiem i rodzicami zaowocuje na całe ich wspólne życie, na relacje między nimi, i na to jaki człowiek będzie w przyszłości.

Odkrywanie świata. Ten etap rozwoju emocjonalnego dziecka trwa on od osiemnastego miesiąca do trzeciego roku życia. Tu dziecko ma jak najwięcej dowiedzieć się o swoim otoczeniu. Jest to czas raczkowania, wyciągania różności z szuflad, z szafek, eksplorowania bliskiego otoczenia i doświadczanie go. To sprawia maluchom ogromną frajdę i dobrze jest im na to pozwolić bo dzieci najszybciej uczą się przez doświadczanie – podpowiada Irena Koźmińska.

Budowanie tożsamości w wieku 3-4 lat. Wtedy dziecko zaczyna odkrywać, że nie jest częścią mamy i taty. Zaczyna wówczas czuć, że może powiedzieć „nie”, że ma swoje upodobania i zaczyna testować granice – na co może sobie pozwolić. Chłopcy wtedy bardzo lubią testować swoją siłę. Nie oznacza to wcale złych cech dziecka. Ono po prostu uczy się i próbuje. Jest to czas na wprowadzanie pewnych zasad bo maluch w tym wieku jest już w stanie wiele już zrozumieć.

Więcej o etapach rozwoju emocjonalnego dziecka, oraz jak wykształcać w dziecku te właściwe cechy – w audycji „Mądre wychowanie. Rodzice architekci dzieciństwa”.

Audycja „Mądre wychowanie – rodzice architekci dzieciństwa” gości na antenie Radia Bajka w każdą środę o godzinie 21.00. Zapraszamy!
Cykl powstaje przy współpracy z Fundacją „ABCXXI- Cała Polska czyta dzieciom”.
RB/JO

PODOBNE ARTYKUŁY