Wpływ mediów na psychikę i postawy dzieci i młodzieży (odc. 25)

Media elektroniczne otaczają nas ze wszech stron. Stało się to w bardzo krótkim czasie. Kiedyś było radio, telewizja o dość ograniczonym sposobie oddziaływania, a do tego doszedł Internet, który ma wpływ na dorosłych i na dzieci. O tym, jak media oddziałują na psychikę i postawy dzieci i młodzieży, Wojciech Włodarczyk rozmawiał ze swoimi gośćmi w audycji „Mądre wychowanie – rodzice architekci dzieciństwa”.

Gośćmi w audycji były Irena Koźmińska – założycielka i prezeska Fundacji ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom i Małgorzata Chojecka – koordynatorka kursów on-line w internetowym kursie mądrego wychowania.

Inwazja mediów to nowe zjawisko, które bardzo dynamicznie się rozwija i wielu ludzi nie nadąża za nim. Przede wszystkim nie nadążają rodzice, którzy nie do końca wiedzą, co media w sobie zawierają i w jaki sposób należy współpracować z dziećmi: przygotować je, czy chronić, a może kontrolować lub zakazywać dzieciom korzystania z mediów.

Media zaczęły się tak szybko rozwijać, że w tej chwili dzieci kilkuletnie są już bardzo dobrze z nimi obeznane. W niektórych krajach rodzice dają tablety półrocznym dzieciom. Dziś popadliśmy w uzależnienie od mediów. Pojawia się więc pytanie, czy media są dobre czy złe – zastanawiała się Irena Koźmińska.

Dobre i złe strony mediów

Media niewątpliwie są dobre, zależy tylko, jak z nich korzystamy i jak przygotowywane i redagowane są programy w danych mediach. Bo jeżeli mamy do czynienia z czymś na kształt telewizji publicznej, która ma, albo powinna mieć, tak zwaną misję, to nic w tym złego. Poza tym są też ludzie samotni, którym telewizja albo inne elektroniczne środki komunikacji mogą tę samotność wypełnić. Media mogą kształtować zainteresowania, mogą być niezwykle ważne w dostępie do wiedzy i wydarzeń – powiedział Wojciech Włodarczyk.

W tej chwili ten akcent przesunął się w kierunku internetu, zwłaszcza jeśli chodzi o młodsze pokolenie, które mniej sięga do telewizji. Oni oglądają raczej różne programy przez internet. Dzięki niemu mają też dostęp do wiedzy, do kultury, ale także do różnego rodzaju narzędzi takich, które pozwalają im stworzyć własny film i nagrywać muzykę. Wprawdzie nie korzystają z tego bardzo głęboko, ale mają takie możliwości – powiedziała Małgorzata Chojecka.

Dziś odbiorca poniekąd może stać się twórcą. W bardzo łatwy sposób można coś napisać i niezwłocznie to opublikować. Kiedyś było to niemożliwe. Kiedyś, jak była jedna telewizja i jeden kanał, to łatwiej było nią zarządzać. Natomiast, jeśli telewizji jest kilkadziesiąt lub kilkaset, to żeby utrzymać się na rynku trzeba być bardzo atrakcyjnym i zarabiać pieniądze i wtedy okazuje się, że sam instrument jest w porządku, natomiast treści, jakie przekazuje i sposób przekazu, pozostawiają wiele do życzenia – zauważył gospodarz programu.

Telewizja zaczyna adresować swoją produkcję do takiego najniższego wspólnego mianownika, a jednocześnie w wielu innych dziedzinach obniża się poziom, ponieważ rodzice są tak zajęci, że nie mają czasu żeby spędzać go z dziećmi, czytać im książki. Dlatego właśnie takie dzieci wyrastają potem na nastolatków, którym brakuje przygotowania do odbioru bardziej skomplikowanych treści i takie treści ich potem nudzą
To, co ludzie rozumieją i co ich łączy to jest muzyka, przemoc i seks i tego mamy bardzo dużo w telewizji – podkreśliła prezeska fundacji Cała Polska czyta dzieciom.

Dodatkowo konstrukcja i treści reklam i forma reklamy przenosi się również do samych programów. Ich dynamiczna akcja, mnóstwo obrazów, bardzo agresywny montaż i głośna muzyka, czyli treść i forma, obniżając swoje loty, mogą w jakiś sposób zakłócać rozwój młodego człowieka – powiedział Wojciech Włodarczyk.

Media a rozwój mózgu dziecka

Kontakt z takim obrazem i dźwiękiem bardzo wpływa na rozwój mózgu dziecka, bo ten młody mózg jest bardzo plastyczny. Psycholodzy ewolucyjni mówią, że dziecko rodzi się z takim samym mózgiem jak w paleolicie. W paleolicie nikt nie oglądał tak szybkich obrazów, które w ciągu jednej sekundy potrafią jednocześnie zaatakować wzrok i słuch młodego widza. To często pięć lub sześć obrazów w jednej sekundzie nadawania np. w telewizji MTV. Jeżeli ten mózg potrzebuje czasu, jakiegoś powolnego tempa, uczenia się z własnych doświadczeń, to nagle my wprowadzamy dzieci w świat, który jest zupełnie obcy – powiedziała Irena Koźmińska.

Mózg człowieka dorosłego, który jest już prawidłowo ukształtowany, może przyjąć te wszystkie propozycje mediów bez większej szkody dla siebie. Może wpłynie to na psychikę, ale nie zmieni konstrukcji i struktury mózgu. Natomiast nadmiar mediów, gdzie jest bardzo szybka akcja i bardzo agresywny dźwięk, zmienia strukturę mózgu dzieci. O tym piszą neurolodzy. Dzieje się tak, ponieważ mózg kształtuje się pod wpływem bodźców, pewnych, powtarzalnych czynności.

Jeśli dziecko bawi się na zewnątrz, np. w piaskownicy, to zupełnie inne struktury w mózgu są u niego aktywowane. Jeżeli te czynności powtarzają się, to te właśnie struktury się doskonalą. Na pewno będzie umiało biegać, wspinać się na drzewa, rzucać piłką, łapać równowagę kiedy jedzie na rowerze. Natomiast jeśli będzie siedziało po sześć godzin dziennie przed ekranem, to jego mózg udoskonali te struktury, które obsługują oglądanie telewizji i będzie świetnym telewidzem. Oznacza to także, że będzie bierny, że nie będzie miał wyobraźni, bo niestety odbiór takich gotowych obrazów zabija wyobraźnię u dziecka.

Podobno dzieci w przedszkolu nie potrafią same się bawić, one jedynie odtwarzają jakieś fragmenty tego, co oglądają w grach albo na ekranie telewizora – dodała prezeska fundacji Cała Polska czyta dzieciom.

Jak ukierunkować zainteresowania dzieci mediami

Bardzo młody mózg nie powinien być nastawiony na te bodźce. Trzeba więc dziecko chronić i po prostu z nim być w bardzo wielu czynnościach. Dziecko kilkumiesięczne nie jest jeszcze gotowe, aby korzystać z mediów. Często używamy telewizora lub komputera wtedy, kiedy chcielibyśmy zająć się czymś innym np. gotowaniem czy sprzątaniem, a dziecko nam w tym przeszkadza. Dzieci uwielbiają gotować i sprzątać razem z rodzicem i to jest idealny moment na nauczenie wielu czynności i budowanie więzi, która jest niezbędna do przekazania dziecku tej właściwej drogi – powiedziała Małgorzata Chojecka.

Więcej w audycji „Mądre wychowanie – rodzice architekci dzieciństwa”.

Audycja „Mądre wychowanie – rodzice architekci dzieciństwa” gości na antenie Radia Bajka w każdą środę o godzinie 21.00. Zapraszamy!
Cykl powstaje przy współpracy z Fundacją „ABCXXI- Cała Polska czyta dzieciom”.
RB/JO