Wychowanie dziewczynek cz.2 (odc.23)

Na wychowanie dziewcząt składa się kilka kluczowych etapów. Każdy z nich jest szalenie ważny dla ich rozwoju i niesie pewne ryzyko. Rolą rodzica jest pomóc córce w tej życiowej przeprawie. Jak to zrobić? O tym w audycji „Mądre wychowanie – rodzice architekci dzieciństwa” Wojciech Włodarczyk rozmawia ze swoimi gośćmi Hanną Buchner – nauczycielką historii i Piotrem Podgórskim – prezesem Europejskiego Stowarzyszenia Edukacji Zróżnicowanej.

W pewnym momencie rozwoju dziewczynek pojawiają się tak zwane trudne pytania. Rodzicom często wydaje się, że te trudne pytania to – na przykład – skąd biorą się dzieci, albo co to jest seks, lub co to znaczy, że będą dorastać, a prawdą jest, że te momenty, kiedy trzeba być czujnym, pojawiają się dużo wcześniej – powiedziała Hanna Buchner – mama czterech córek.

Dziewczynki są wrażliwe i pamiętliwe

To może być etap, w którym dziewczynka pyta mamę, czy może zostać pisarką lub baletnicą i jeśli mama, lub co gorsza tata, powie, że to kiepski pomysł, bo przecież córka nie potrafi nawet zdania sklecić, nie mówiąc o braku znajomości ortografii, to dziecko w takiej sytuacji dostaje niewłaściwy komunikat, który może rzutować na jej przyszłość. Trzeba więc pamiętać, że dziewczynka takie informacje bardzo bierze do siebie, jest na nie wrażliwa i na długi czas je zapamiętuje. Ważne w takich sytuacjach jest budowanie w dziewczynce wiary w siebie, czyli takie argumentowanie, które da jej wiarę w to, że jeśli będzie bardzo chciała coś zrobić, to jej się to uda, ale musi nad tym bardzo mocno pracować.

Dziewczynki z natury bardzo nie wierzą w to, że coś im się uda – i tu bardzo różnią się od chłopców. Dlatego tę wiarę trzeba w nich wzmacniać od samego początku. Rodzice często zadają sobie pytanie, jaka będzie ich córka, jaką chcieliby ją widzieć, kiedy dorośnie. Ta odpowiedź w każdym domu i w każdej rodzinie może być inna i zależy często od doświadczeń pokoleń. Dobrze jednak mieć taki obraz przyszłej córki gdzieś w perspektywie, żeby móc wzmacniać w niej te obszary, które będą jej pomocne w przyszłości – dodała Hanna Buchner

Rola ojca w wychowaniu córki

Rolą ojca jest pokazywanie dziecku świata, jego szerokiej perspektywy. Mówiąc o budowaniu przez córkę odwagi do świata i jej myśleniu, kim może zostać jako osoba dorosła, trzeba wiedzieć, że w tych pierwszych, odważnych krokach córki może pomóc jej ojciec. Na przykład, zaczynając od wspinaczki i wdrapywania się na drzewo lub od jazdy na nartach. Takie wspólne z tatą, odważne eksplorowanie świata może mieć późniejszy wpływ na jej wiarę w siebie i decyzje podejmowane w późniejszym życiu. Takiemu dziecku łatwiej będzie określić, co będzie chciało robić, jak dorośnie – powiedział Piotr Podgórski.

Ojciec powinien też własnym przykładem pokazać, że sam również nie boi i nie cofa się przed czymś nowym i ciekawym. Tak naprawdę dzieci cały czas patrzą na rodziców, podglądają i obserwują, przyswajając pewne zachowania i postępowania – powiedziała Hanna Buchner.

Rola mamy w wychowaniu córki

Dlatego mama powinna zadać sobie pytanie, jaką córkę chciałaby widzieć w przyszłości. Jeśli chciałaby, żeby zdrowo się odżywiała i uprawiała sport, to sama nie może leżeć do góry brzuchem na kanapie, a potem stawać przed lustrem i mówić, że jest gruba i musi przejść na dietę odchudzającą. Taki model zachowania nie sprawdzi się, ponieważ córka dostaje absolutnie sprzeczne komunikaty. Mama powinna spojrzeć w lustro i powiedzieć, czy jest taka, jaką chciałyby być i czego córka powinna nauczyć się właśnie od niej, biorąc z niej przykład.

Często rodzice przenoszą na dziecko swoje zawiedzione ambicje, nie zawsze badając uzdolnienia czy chęci córki w tej materii. Są mamy, które cieszy fakt, że córka ma ogromne powodzenie wśród chłopców, ponieważ same tego nie doświadczyły. Ulegają temu i mają z tego radość, nie widząc pewnego zagrożenia. Zanim się jednak obejrzą, córcia tak bardzo będzie skupiona na sobie i na swojej urodzie, że będzie miała poczucie, że z taką urodą wszystko jej wolno. Potem przyjdzie czas, że nagle jej mama zada sobie pytanie, jak to się stało i skąd to się wzięło.

Ambicje rodziców przenoszone na córkę

Rodzic powinien uczyć córkę wchodzenia w relacje z innymi koleżankami, żeby miała dużo przyjaciółek. Jeśli chodzi natomiast o różnego typu zajęcia dodatkowe, tj. balet czy języki obce, to warto się zastanowić nad ich ilością i rodzajem. Takie przeładowanie zajęciami niesie dla dziecka pewne niebezpieczeństwo.

Szczególnie narażone są dziewczynki od pierwszej do piątej klasy szkoły podstawowej. Taka mała dziewczynka, kiedy wraca do domu po tych wszystkich zajęciach, i jest bardzo zmęczona, to na nic już nie ma ochoty, nawet na rozmowy z rodzicami. Takie dziecko może mieć poczucie, że rodzice ciągle od niego czegoś chcą, mają pewne oczekiwania. I jeśli dodatkowo zdarzają się porażki, to córka może mieć wrażenie, że nie spełnia oczekiwań swoich rodziców i to może sprawić, że będzie z siebie niezadowolona. Takiemu dziecku blisko już do emocjonalnego nieradzenia sobie z tą sytuacją – powiedział Piotr Podgórski.

Jest jeszcze drugi aspekt tego tematu. Jeśli córka jest tak bardzo zajęta wszystkimi zajęciami dodatkowymi, to nie ma czasu na zorientowanie się czym tak naprawdę się interesuje. Nie ma czasu na rozwijanie własnych pasji i w związku z tym, jeśli przychodzi ze szkoły i cztery godziny odrabia lekcje, a potem jeszcze musi pędzić na balet, szermierkę, chiński itd., to nie ma czasu na odkrycie własnej drogi rozwoju, która byłaby jej drogą – powiedziała mama czterech córek.

Dobrze jest, jeśli pewna inicjatywa i chęć uczestnictwa w dodatkowych zajęciach wychodzi od dziecka, a nie tylko od rodzica z powodu jego ambicji. Ważne, żeby z dziećmi o tym rozmawiać, dopytywać i słuchać. Nie oznacza to jednak, że trzeba spełniać każde ich pomysły na rodzaj dodatkowych zajęć. Tu rolą rodzica jest umieć to właściwie wyważyć.

Więcej o wychowaniu dziewczynek w audycji „Mądre wychowanie – rodzice architekci dzieciństwa”.

Audycja „Mądre wychowanie – rodzice architekci dzieciństwa” gości na antenie Radia Bajka w każdą środę o godzinie 21.00. Zapraszamy serdecznie!
Cykl powstaje przy współpracy z Fundacją „ABCXXI- Cała Polska czyta dzieciom”.
RB/JO

PODOBNE ARTYKUŁY