Wywiad z Agnieszką Maciąg – o byciu mamą i kobietą biznesu

Agnieszka Maciąg / mat. promocyjne

Wywiad z Agnieszką Maciąg – o byciu mamą i kobietą biznesu

J.O. Czy jest tzw. „złoty środek” na bycie dobrą mamą i biznes woman w jednej osobie?

Wszystkiego w życiu szukamy, idziemy po wzgórzach, dolinach i jest to bardzo karkołomne wyzwanie. Zrezygnowanie z jednej lub drugiej strony sprawi, że nasze życie nie będzie pełne. Mam koleżanki, które robiąc karierę zrezygnowały z macierzyństwa, i z perspektywy czasu mają poczucie, że coś straciły. Nie musi tak być, ale przeważnie tak jest. Natomiast pogodzenie tych ról jest ogromnym wyzwaniem, i wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. Ja nie lubię mówić, że rodzicielstwo to poświęcenie, ale często musimy poświęcić coś z nas samych.

Tu potrzebna jest bardzo dobra organizacja, doskonałe zarządzanie czasem. Przyjrzenie się co kradnie nam czas, bez czego możemy żyć. I okaże się, że możemy tego czasu trochę wygospodarować. Ja jestem przykładem, który frustruje wiele kobiet bo wstaję o 4:30 lub o 5:00 codziennie i to lubię. Po to właśnie, żeby mieć trochę czasu dla siebie, żeby poćwiczyć jogę, pomedytować, pobyć ze sobą, popisać i wyznaczyć dobry kierunek dla nowego dnia.

A potem jest czas dla córki i dla syna, bo choć ma dwadzieścia trzy lata, to też potrzebuje matki. A potem jest czas na pracę.

Tu kluczowe jest zarządzanie czasem. Moim zdaniem jest ono ważniejsze niż zarządzanie finansami, bo jeżeli dobrze zarządzamy czasem to wtedy wszystko dobrze nam się układa. A balans we wszystkich sferach życia jest konieczny. Musi być balans jeżeli chodzi o pracę zawodową, o miłość do partnera i oto, żeby być obecnym w związku, ale też musimy być obecni dla naszych dzieci.

To bardzo duże wyzwanie dla wielu kobiet, żeby wyłączyć naszą głowę, żebyśmy przestały myśleć o pracy i żebyśmy naprawdę weszły w to życie z dzieckiem. I wtedy trzeba wyłączyć telefon, odłożyć laptopa, i popatrzeć na tego drugiego człowieka, pobyć z nim i posłuchać co mówi.  A dzieci mają bardzo dużo ciekawych rzeczy do powiedzenia

Agnieszka Maciąg / mat. promocyjne
Agnieszka Maciąg / mat. promocyjne

J.O. Będąc u szczytu swojej kariery dowiedziała się Pani o ciąży. To musiały być trudne wybory…

A.M. To był taki czas, kiedy modelki w ogóle nie miały dzieci. Mój syn przyszedł na świat w 1992 roku i wtedy wizerunek modelki był zupełnie inny. Wtedy modelka była osobą, która jest młoda, wolna, nie ma zobowiązań. Bardzo się cieszę, że to się zmieniło i modelki mają dzieci nawet dwoje lub troje, i to jest fantastyczne! Wtedy tak nie było i wszyscy wokół mnie mówili, że już jest po mnie, że straciłam swoją jedyną szansę.

Byłam wtedy w bardzo młodym wieku, bo miałam zaledwie dwadzieścia dwa lata. Musiałam sobie poukładać wiele hierarchii i wartości i dokonać wyboru czego naprawdę chcę. Postanowiłam zawierzyć temu i zaufać. Powiedziałam sobie „Panie Boże, skoro dałeś mi dziecko, to widocznie w tym jest sens i cel. Skoro tak się dzieje, to ufam, że mi pomożesz – więc idę z Tobą..” (i tu łzy wzruszenia). I oczywiście nie było łatwo, ale potem przychodzą tak niesamowite nagrody i tak wspaniałe rzeczy, że warto.

Bo życia nie da się tak do końca zaplanować, nie wiemy co się w życiu wydarzy, mamy czasem pod górę, zdarzają się nagłe zwroty akcji, ale jeśli temu zaufamy, to możemy odkryć bardzo wiele piękna.

Rozmowę przeprowadziła Joanna Osmańska podczas odbywającego się w Warszawie w dniach 10-11 kwietnia 2015 r. III Polish Biznesswoman Congres. Wydarzenie to uznaje się za największy kongres dla kobiet biznesu w Polsce, które na stałe wpisało się w plan biznesowych wydarzeń o charakterze międzynarodowym.

Podczas tegorocznego wydarzenia wystąpili uznani mówcy i wielkie osobowości polskiej sceny biznesowej. Pani Agnieszka Maciąg była jedną z nich.